Podszywanie się przy użyciu głosu AI (AI voice spoofing) to wykorzystanie syntetycznego, generowanego przez sztuczną inteligencję dźwięku do przekonującego naśladowania głosu prawdziwej osoby. Atakujący często imitują głosy dyrektorów, menedżerów lub pracowników wsparcia, aby skłonić ofiary do wykonania przelewów, udostępnienia danych logowania lub zatwierdzenia wrażliwych operacji.
Tradycyjnie oszust musiał sam „udawać” czyjś głos. Dziś wystarczy krótka próbka audio z podcastu, webinaru, nagrania wideo czy spotkania online, aby narzędzia oparte na AI mogły sklonować czyjąś mowę. Gdy głos zostanie zarejestrowany, modele głosowe potrafią generować realistyczne nagrania, naśladując ton, tempo i intonację z niepokojącą dokładnością.
W świecie pracy zdalnej, wirtualnych wydarzeń i spotkań online głosy kadry kierowniczej i innych pracowników są łatwo dostępne. Ułatwia to atakującym tworzenie „deepfake’ów” audio, które brzmią na tyle autentycznie, że potrafią obejść naturalną czujność – zwłaszcza gdy połączą je z presją czasu lub autorytetem.
Podszywanie się przy użyciu głosu AI nie jest już futurystycznym ryzykiem – to realne, dostępne i coraz tańsze narzędzie w arsenale cyberprzestępców. Otwarte modele i komercyjne platformy klonowania głosu pozwalają praktycznie każdemu, kto ma podstawowe umiejętności techniczne:
W efekcie powstaje nowa forma inżynierii społecznej, która brzmi niezwykle wiarygodnie i „osobiście”. Tak jak spoofing wiadomości e-mail uczynił podrabianie tożsamości nadawcy dziecinnie prostym, tak AI ułatwiło fałszowanie samego głosu.
Ataki głosowe oparte na AI przypominają klasyczne scenariusze socjotechniczne, ale mają znacznie wyższy współczynnik skuteczności – ofiara słyszy głos osoby, której ufa. Poniżej kilka typowych sytuacji opartych na prawdziwych przypadkach.
Pracownik działu finansów odbiera telefon z numeru, który wygląda jak numer prezesa. Głos brzmi znajomo, używa charakterystycznych zwrotów. Dzwoniący tłumaczy, że trwa poufna transakcja i natychmiast potrzebny jest przelew na określone konto.
Ponieważ głos i historia wydają się wiarygodne, pracownik może pominąć standardową ścieżkę akceptacji. Kilka firm poniosło już znaczące straty w podobnych incydentach – w jednym z głośnych przypadków atakujący wyłudzili ponad 200 000 USD, podszywając się pod głos prezesa.
Service desk IT odbiera telefon od osoby, która brzmi dokładnie jak szef działu. Twierdzi, że tuż przed ważną prezentacją straciła dostęp do konta i potrzebuje natychmiastowego resetu hasła.
Jeśli technik złamie procedurę w imię „pomocy” i zresetuje konto bez dodatkowej weryfikacji, atakujący zyskują bezpośredni dostęp do wewnętrznych systemów. Stamtąd mogą eskalować uprawnienia, kraść dane lub przygotować kolejne wektory ataku.
Atakujący mogą podrobić głosy pracowników obsługi klienta lub opiekunów kluczowych kont i dzwonić do klientów, partnerów albo dostawców. W takiej rozmowie „opiekun” prosi o potwierdzenie danych karty, autoryzację przelewu lub weryfikację danych logowania, często w połączeniu z wysłanym e-mailem.
Nawet jeśli firma nie ma z atakiem nic wspólnego, szkoda reputacyjna i tak spada na markę – ofiary zapamiętują nazwę firmy, która pojawiła się w rozmowie.
Podszywanie się przy użyciu głosu AI nie dotyczy wyłącznie globalnych korporacji. Każda organizacja może być celem, zwłaszcza ta z rozproszonym zespołem lub intensywną obsługą klienta. Szczególnie narażone są:
W każdym środowisku, w którym głos jest ważnym sygnałem zaufania, deepfake audio staje się realnym wektorem ataku.
Choć sztuczne głosy są coraz lepsze, atakujący nadal w dużym stopniu polegają na metodach psychologicznych. Pracownicy powinni zwracać uwagę na następujące czerwone flagi:
Pojawienie się kilku takich sygnałów jednocześnie powinno od razu uruchomić procedurę dodatkowej weryfikacji, a nie automatyczną zgodę na prośbę.
Nie da się całkowicie uniemożliwić atakującym klonowania głosu, ale można znacząco utrudnić im przeprowadzenie skutecznego ataku. Najlepsze efekty daje połączenie polityk, szkoleń i przemyślanych procesów.
Każde działanie związane z pieniędzmi, dostępem do systemów lub przetwarzaniem wrażliwych danych powinno podlegać dodatkowej weryfikacji. Na przykład:
Takie zasady powinny być oficjalnie udokumentowane, żeby pracownicy mogli bez obaw powołać się na „proces”, nawet w rozmowie z najwyższym kierownictwem.
Jeśli rozmowa telefoniczna budzi podejrzenia, pracownicy powinni mieć obowiązek przenieść komunikację do zaufanego kanału. Przykładowo:
Atakujący mogą przejąć głos, ale rzadko kontrolują wszystkie kanały komunikacji jednocześnie.
Wiele udanych oszustw wynika z faktu, że jedna osoba może samodzielnie autoryzować krytyczne działania. Aby zmniejszyć ryzyko:
Takie mechanizmy pomagają chronić organizację nie tylko przed deepfake’ami, ale także przed tradycyjnymi nadużyciami.
Większość firm szkoli pracowników z rozpoznawania phishingu e-mailowego. Warto dodać do tego moduł poświęcony podszywaniu się przy użyciu głosu AI. Scenariusze ćwiczeń mogą obejmować:
Jeśli Twoja organizacja już szkoli zespoły z zakresu phishingu, najprościej jest potraktować ataki głosowe jako kolejną odmianę tego samego problemu – socjotechniki.
Więcej o rozpoznawaniu wiadomości phishingowych w różnych branżach przeczytasz w naszych przewodnikach:
W praktyce ataki głosowe rzadko występują w pojedynkę – bardzo często są połączone z fałszywymi e-mailami. Na przykład:
Głosu nie da się dziś w prosty sposób uwierzytelnić technicznie. Natomiast pocztę e-mail – tak. To właśnie tutaj kluczową rolę odgrywają standardy SPF, DKIM i DMARC.
Jeżeli Twoja domena nie korzysta jeszcze z pełnego uwierzytelniania, zobacz nasze przewodniki:
Podszywanie się przy użyciu głosu AI wprowadza nowy wektor ataku, ale w zdecydowanej większości przypadków to właśnie e-mail jest kanałem, w którym atak zostaje „domknięty”. Deepfake’owy telefon często kończy się tym, że ofiara ma kliknąć link, potwierdzić dane lub przelać środki na podstawie wiadomości e-mail.
DMARCeye wzmacnia Twoją obronę, pomagając Ci:
Dzięki wymuszaniu DMARC atakującym znacznie trudniej jest wysyłać wiadomości, które wyglądają na pochodzące z Twojej domeny. To obniża skuteczność całej kampanii – nawet jeśli poprzedzi ją bardzo przekonujące połączenie z podrobionym głosem.
Uzyskaj bezpłatną wersję próbną DMARCeye już dziś i zacznij chronić swoją domenę e-mail.
Szerszy kontekst podszywania się w różnych kanałach komunikacji znajdziesz w naszym przewodniku Co jest spoofing? Podstawy oszustw e-mailowych i sposoby zapobiegania.